środa, 23 lipca 2014
Dziwnie..
Nocowałam u koleżanki. Nad ranem ona musiała iść do swojego młodszego brata, bo jej mama szła do pracy, a ja sama zostałam w jej pokoju. Leżałam na łóżku, próbując zasnąć. Przewracałam się z boku na bok, ale dałam sobie spokój, stwierdziłam, że kiedy jej mama wyjdzie do pracy, to ja pójdę ją obudzić i nie będziemy już po prostu spać. I tak nie było sensu. No i tak sobie po prostu leżałam pod kocem i rozglądałam się po jej pokoju. Nagle usłyszałam dwa głośne puknięcia zaraz koło mnie. Przestraszona porozglądałam się, odkryłam koc i poszłam do Zuzki. Położyłam się obok niej i jej brata, opowiedziałam jej co się stało, poczekałyśmy aż jej mama wyjdzie i kiedy wyszła poszłyśmy do pokoju Zuzki. Chciałam sprawdzić co to. Ponieważ puknięcia były bardzo głośne i bardzo blisko kopnęłam nogą dwa razy w łóżko. To był ten sam dźwięk. Dosyć dziwne.. Może to nie jest tak fascynująca historia jak np. ''demon opętał mi matkę i zabiła całą rodzinę'', ale przynajmniej jest prawdziwa :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz